Stwórzym razem Rodzinny Dom Dziecka

Gdzie jest miejsce dziecka? 50 dzieci w placówce czy ciepły Rodzinny Dom? Pomóżmy Pani Olenie stworzyć bezpieczną przystań!
Czy potrafisz wyobrazić sobie dom, w którym zamiast kilkorga domowników mieszka ponad 50 dzieci?
Tak wygląda rzeczywistość w łódzkim Pogotowiu Opiekuńczym. Choć placówka interwencyjna powinna dawać schronienie maksymalnie 14 dzieciom, skala sieroctwa społecznego i dramatów w rodzinach biologicznych sprawia, że miejsca te pękają w szwach. W takim ścisku trudne doświadczenia potęgują się, a dzieciom brakuje tego, co najważniejsze: indywidualnej uwagi, poczucia bezpieczeństwa i miłości.
Na szczęście pojawiła się nadzieja.
Jest osoba, która podjęła heroiczną i piękną decyzję. Pani Olena postanowiła otworzyć Rodzinny Dom Dziecka, by wyrwać z placówki czwórkę dzieci i dać im prawdziwy dom.
Kim jest Pani Olena?
Pani Olena na co dzień pracuje w szkole z tzw. „trudną młodzieżą”. Doskonale wie, jak rozmawiać z dziećmi po przejściach. Mimo skromnej, nauczycielskiej pensji, postanowiła poświęcić swoje życie, by stać się dla skrzywdzonych maluchów najpierw opiekunką, z czasem ciocią, aż w końcu – nową mamą.
Przeszła już całą formalną drogę:
Miesiące wymagających szkoleń,
Rygorystyczne testy psychologiczne i weryfikacje,
We wrześniu oficjalnie zakończyła proces przygotowań.
Mentalnie i formalnie jest gotowa w 100%. Wie, z czym wiąże się proces terapeutyczny dzieci, które doświadczyły przemocy fizycznej, psychicznej, głodu, zaniedbania i hejtu. Zna wyzwania, wie, że będą wzloty i upadki. Nie boi się pracy – boi się tylko jednej bariery: finansowej.
Jedyna przeszkoda na drodze do nowego życia
Pani Olena mieszka obecnie w małej kawalerce. Aby móc wziąć pod swoje skrzydła czwórkę dzieci w wieku od 9 do 16 lat, potrzebuje odpowiednio dużego miejsca.
Dom jest już wybrany i gotowy.
Właściciel nieruchomości wyraził zgodę na wynajem.
Brakuje jedynie środków na start.
Procedury samorządowe sprawiają, że oficjalne wsparcie finansowe z miasta ruszy dopiero po 3 miesiącach od momentu uruchomienia Rodzinnego Domu Dziecka.
Potrzebujemy kwoty 21 000 zł, aby opłacić czynsz, kaucję i rachunki za pierwsze 3 miesiące funkcjonowania domu. Po tym czasie system przejmie finansowanie, a dom stanie się w pełni samowystarczalny!
Dlaczego Twoja wpłata ma ogromne znaczenie?
Te dzieci dostaną drugą szansę od życia tylko wtedy, gdy stworzymy dla nich fizyczne, bezpieczne miejsce. Miejsce, w którym zjedzą ciepły posiłek, prześpią noc bez strachu, zostaną wysłuchane i traktowane z godnością. Miejsce, w którym powoli, krok po kroku, nauczą się na nowo ufać drugiemu człowiekowi.
Wpłać poprzez: https://zrzutka.pl/h6mrnw
„Każde dziecko zasługuje na dom, w którym ktoś pyta, jak minął mu dzień, i z miłością życzy dobrej nocy. Nie pozwólmy, by czwórka dzieci straciła szansę na dzieciństwo przez brak środków na start.”
Jak możesz pomóc?
Wpłać dowolną kwotę – każda złotówka zbliża nas do podpisania umowy najmu! Dziękujemy!
Udostępnij tę zbiórkę na Facebooku, Instagramie lub w wiadomościach prywatnych do znajomych. Dziękujemy!
Powiedz o akcji w pracy lub szkole – razem możemy zebrać tę sumę w kilka dni! Dziękujemy!
W imieniu Pani Oleny, dzieciaków oraz zespołu Fundacji DOBROdzieje się – dziękujemy za każde otwarte serce!




Komentarze